Komiks Franka Millera
W bieżącym letnim sezonie szykuje się duża gratka dla fanów fantastyki na wysokim poziomie. Do Polski wchodzi nowy komiks Franka Millera na podstawie cyklu książkowego Rogera Zelaznego Dziewięciu Książąt Amberu. Komiks ukaże się tak jak wersja oryginalna w 10 częściach, wszystkie z podpisem autora w limitowanej serii 1000 sztuk. Każdy z kolejnych 10 odcinków ukażę się co rok, w dzień śmierci pisarza. Roger Zelazny był jednym z największych twórców literatury s/f i fantasy w dziejach, wielokrotnie nagradzany fantastycznonaukowym noblem – nagrodami Hugo i Nebula. Komiks Dziewięciu Książąt Amberu to hołd Franka Millera dla tego wielkiego twórcy, który tak mocno odcisnął swój ślad nie tylko na literaturze, ale tez na innych formach artystycznych m. in. na filmie. Co ciekawe na komiksie nie kończą się atrakcje dla fanów Zelaznego, od dwóch dni na citylightach w Warszawie można zobaczyć plakat reklamujący film animowany o historii opisanej w cyklu Amberu. Plakat jest bardzo efektowny wizualnie i przyciąga uwagę nawet nie zorientowanych, temacie, można więc się spodziewać, że frekwencja w kinach będzie całkiem niezła. Plakat z filmu „Amber. Historia Corwina” można wygrać odpowiadając na pytanie konkursowe: Jak nazywa się druga cześć cyklu opowieści o Amberze? W filmie główne role grają m. in. Colin Farell, Timothy Dalton, Eva Mendes, Salma Hayek, Tommy Lee Jones, Susan Sarandon i Sean Connery, a więc obsada jest iście gwiazdorska. Oczywiście grafika do filmu jest wykonana komputerowo. Grafika jest na najwyższym możliwym poziomie, jak to zwykle bywa przy ekranizacjach komiksów Millera. Wszystko zasługą najzdolniejszego w Hollywood grafika komputerowego Stevena Hoobbsa. Film trafia na ekrany pod koniec lipca, zaś komiks będzie dostępny w sklepach już w czerwcu. Szykuje się wreszcie porządne widowisko dla fanów fantastyki, którzy ostatnio nie są rozpieszczani zbyt ambitnymi i ciekawy mi produkcjami filmowymi. W przypadku "Ksiażąt Amberu" samo nagromadzenie znanych nazwisk powinno gwarantować sukces, nie mówiąc już o mistrzowskiej ręce reżysera filmu Takeshi Kitano
Chcesz coś dodać?