Wycieraczki
Gdy dwa lata temu mój mąż przyszedł do mnie i oznajmił mi, że zamierza rzucić pracę i założyć sklep oferujący maty wejściowe i wycieraczki gumowe, pomyślałam, że żartuje. Mąż jest księgowym, zawsze był zadowolony ze swojej pracy, nieźle zarabiał, więc skąd taka koncepcja? Naprawdę myślałam, że to jakiś żart. Bo kto, mając pewną pracę, ryzykuje wszystkim (bo przecież kto zatrudniłby go z powrotem , a założenie firmy jest dużym ryzykiem finansowym), by sprzedawać maty wejściowe albo wycieraczki gumowe. Jednak mąż mówił zupełni poważnie. Mąż już nawet wstępnie orientował się na rynku. Twierdził, że wypełni lukę, jaka jest na rynku w naszej okolicy. Przekonywał mnie, że sprzedawanie takich wyrobów to strzał w dziesiątkę. Mówił, ze jego specjalizacją, towarem, który zapracuje na renomę firmy będą wycieraczki z logo firmy. Faktem jest, że na miejscowym rynku (to znaczy w w okolicy naszego miasta) żaden sklep nie miał w ofercie takich wyrobów, jak wycieraczki z logo firmy. Ale przecież to spore ryzyko. A ponadto tym zakładanie firmy zajmuje wiele czasu, środków finansowych i wysiłku. A co, jeżeli się nie uda, jeżeli oferowane w jego sklepie maty wejściowe, wycieraczki gumowe albo nawet wycieraczki z logo firmy nikogo nie będą interesować? Byłam naprawdę przerażona, tym bardziej, że mój mąż nigdy nie zdradzał jakichkolwiek zdolności handlowych. Nawet się dobrze na targu nie umie potargować, kupując owoce czy warzywa. No ale trudno, widziałam, że się uparł, więc nie miałam innego wyjścia. Pomogłam mu w założeniu firmy. Pomogłam orientować się na rynku, wyszukać najlepszych wytwórców produkujących maty wejściowe i wycieraczki gumowe wysokiej jakości a przy tym w niskich cenach. Przy okazji dowiedziałem się, że mamy w Polsce naprawdę ciekawych producentów tego typu. Jak się skończyła moja historia? Mąż założył sklep. Odniósł Duzy sukces na rynku i ma wielu klientów, a ja niepotrzebnie marudziłam. Na szczęście, mam nadzieję, że już tego nie będzie rzucał dl nowego interesu.
Chcesz coś dodać?